Muzyka filmowa

FILMOWA MUZYKA. Już od zarania filmu niemego stosowano przy projekcji muzykę, przeważnie mech. (gramofon, orchestrion), której celem było m.in. zagłu­szanie szmerów aparatury; rychło nastała era pianisty-ilustratora, dobierającego fragmenty różnych utworów, przeważnie popularnych, odpowiednio do zmieniającej się treści obrazów, niekiedy także improwizującego od­powiednią muzykę; zależnie od wielkości kin i ambicji ich właścicieli stosowano do tego celu także zespoły or­kiestrowe, mniejsze (tzw. salonowe) i większe, nieraz z dobrymi kapelmistrzami na czele; działalność i własna twórczość takich dyrygentów przyczyniły się z czasem do powstania drukowanych zbiorów m.f., tzw. kinotek, zawierających utwory o różnym czasie trwania dla każ­dej jakości wyrazowej wyświetlanych scen. W okresie filmu niemego podejmowano, bez znaczniejszych wyni­ków, próby muzyki synchronizowanej z filmem, np. przez zapis muzyki na płytach gramofonowych; niektóre wytwórnie filmowe zamawiały do swych filmów u kom­pozytorów muzykę, której nuty dołączano do rozsyła­nych taśm — w ten sposób zajęli się m.f. wybitniejsi kompozytorzy (np. E. Satie, A. Honegger) i podniosła, się jej ranga artyst.

Pages: 1 2 3